Żeglowanie na Balearach cz. 3

niedziela, 27 listopada 2011
Maciej Szempliński
Przedstawiamy trzecią i ostatnią część naszego poradnika o żeglowaniu na Balearach. Teraz kilka uwag ogólnych.

Baleary to jeden z najpiękniejszych akwenów żeglarskich świata. Oferuje załogom jachtów pełną gamę przeżyć - każdy znajdzie tu coś dla siebie. Prawdziwe pełnomorskie pływanie lub powolną włóczęgę od zatoki do zatoki, od portu do portu. Wieloletnie doświadczenie podpowiada, że najlepiej odwiedzić Baleary poza pełnią sezonu, w którym porty są przepełnione, plaże oblegane przez tłumy, a woda w pobliżu pełnych plaż nie jest najczystsza. Jednak żeglarze są w uprzywilejowanej sytuacji - mogą docierać do miejsc z lądu niedostępnych. Często wysokie, strome skały i brak drogi dojazdowej odcinają piękne zatoki od dostępu z lądu. Niestety, są to miejsca coraz mniej „tajemne" i stale zwiększa się ilość jachtów szukających takich miejsc. Ale sezon żeglarski na Balearach trwa cały rok i nie ma powodu płynąć tam w sezonie turystycznym, związanym z feriami szkolnymi. Bywało, że w grudniu, na Święta Bożego Narodzenia rozkoszowaliśmy się pięknym słońcem i temperaturą 20°C.

Jednak w okresach przejściowych i w zimie należy się liczyć z trochę „ostrzejszą" pogodą niż w lipcu lub sierpniu, kiedy dominują flauty. Nie zapominajmy, że morze wokół Balearów to nie kaczy stawek, lecz ogromny, we wszystkich kierunkach otwarty akwen. Wiatr i fala mają dość miejsca na nabranie mocy sztormu. Przy silnych wiatrach wybrzeża nawietrzne mogą być bardzo niebezpieczne i należy trzymać odpowiedni dystans. Wysokie góry, np. na Majorce, każą się liczyć z mocnymi wiatrami spadowymi, a ciasna i głęboko wcięta w ląd zatoka, otwarta na wiatr, może stać się pułapką bez wyjścia. Wybór odpowiedniego miejsca na kotwiczenie i stała obserwacja pogody są warunkami bezpiecznego i udanego rejsu.

Baleary to nie tylko woda. Oprócz pięknej przyrody jest tam mnóstwo wartych zwiedzenia obiektów historycznych, jak np. klasztor kartuzów w Valdemosa na Majorce, w którym w latach 1838-1839 przebywał Fryderyk Chopin z George Sand. Dalej Deya, urocza miejscowość, ulubiona przez artystów - mieszka tu np. Mordillo, jeden z najlepszych na świecie rysowników satyrycznych. Swój dom ma tu również Mike Douglas i wielu innych sławnych ludzi. Ciekawostką Majorki jest wybudowana przez gen. Franco „droga donikąd" - La Collobra. Kręta, górska droga, kończąca się w pustej, pięknej skądinąd zatoce o tej samej nazwie. Niezapomnianych wrażeń i widoków dostarcza też położona wysoko wśród gór droga do latarni morskiej na półwyspie Formentor. To Majorka.

Inny charakter ma Menorka. Jest prawie całkowicie płaska, z pięknym, skalistym i pełnym uroczych zatok wybrzeżem SW. Na SE wybrzeżu Mahon, dawna stolica Menorki, położona nad jednym z najdłuższych fiordów w Europie. Na wybrzeżu północnym piękna, z wyspą i latarnią morską, głęboka i bezpieczna nawet w złej pogodzie zatoka Fornels, z miasteczkiem i portem o tej samej nazwie. Znajdziemy też na Menorce wiele śladów obecności Anglików, np. w postaci gigantycznych fortyfikacji w Mahon i tzw. kolonialnej architektury. W interiorze Menorki bardzo warte zwiedzenia są „Talajos" - ślady tajemniczej, nieznanej kultury, starszej znacznie od chrześcijaństwa. Menorkę najlepiej zwiedzać taksówką. Tanio i miejscowi kierowcy znakomicie orientują się w zabytkach i labiryntowej wręcz plątaninie bardzo wąskich, miejscowych dróg. Cenę za taki „objazd" należy ustalić z góry.

Ibiza, największa wyspa grupy Pitjuzów, to mieszanina całkiem sporych gór, pięknych plaż i zatok. Dawniej wyspa hipisów. Stolica Ibiza jest dużym miastem, w sezonie beznadziejnie przepełnionym „turystami masowymi". Ma duży i wygodny port, nad którym wznosi się potężna, warta zwiedzenia twierdza.

Teraz dość - nie będę tu pisać przewodnika po Balearach. Tam trzeba po prostu pożeglować. Warto.
TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 19 maja

Yves Parlier na katamaranie "Mediatis Region Aquitaine" bije rekord 24-godzinnej żeglugi w klasie 60-stopowej z wynikiem 585,5 Mm (o 45,5 Mm lepiej od poprzedniego rekordu).
piątek, 19 maja 2006
W Breście zakończył rejs trimaran "Sport Elec", jacht z pięcioosobową załogą na pokładzie; okołoziemską trasę przebyto w 71 dni, 14 godzin, 22 minuty i 8 sekund, co było ówczesnym rekordem Jules Verne Trophy.
poniedziałek, 19 maja 1997
Na "Nord IV" z San Francisco wyruszył w samotny rejs dookoła świata Andrzej Urbańczyk; trasa wiodła przez Cieśninę Torresa do portu Darwin, potem do Kapsztadu i Panamy i z powrotem do San Francisco (24.06.1984 r.).
środa, 19 maja 1982
W San Francisco urodził się Paul Cayard, jeden z najbardziej słynnych żeglarzy morskich na świecie.
wtorek, 19 maja 1959
Z Falmouth na jachcie "Emmanuel" wyruszył w rejs przez Atlantyk trasą północną komandor R. D. Graham; dotarł do Saint John's na Nowej Fundlandii (z krótkim postojem w Bantry w południowej Irlandii).
piątek, 19 maja 1933